foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

Słowo

Ewa Nuckowska-Semko


 

Z tomiku "Święta wierszem malowane" (2010)

                              Zima

Zasłona nieba
brokatową koroną
opada w dół
lekkimi płatkami
coraz zimniej

A każdy płatek
wiruje srebrzyście
i tańczy
z mroźnym
oddechem wiatru

Przejrzysty
dźwięk dzwonków
sani kryształowych
słychać w zamieci
w białej dali

Zima
lodowatym spojrzeniem
przeszywa świat
zamrażając bezlitośnie
blask słońca

 


 

 


Z tomiku "Ogrody miłości" (2011) 

                    * * *

Pośród witraży-magów tajemniczych
co czynią cuda żonglując światłami
latają myśli lekkie jak motyle
które się wzbiły ponad nasze głowy
i wszystkie mają dziś czerwone skrzydła
twoje i moje jak róże z bukietu
aksamitnego pachnącego szczęściem.

Czerwony motyl usiadł na sukience
na naszych dłoniach splecionych najmocniej
w kosz wiklinowy pełen dobrych życzeń
na czarnych włosach plącząc je ze sobą
na naszych rzęsach zaglądając w oczy
i powtarzając kosmiczne zaklęcia
za dniem i nocą za niebem i ziemią.